Amazon, no cóż. Koń jaki jest, każdy widzi. Pamięci na instancjach mało, zwykłe EBS’y są koszmarnie wolne, rejony padają co parę miesięcy (szczególnie mój ulubiony US East). Przesadzam, fakt, ale pracując z większą ilością instancji w Amazonie trudno nie narzekać od czasu do czasu. Faktem jest też to, że w pewnych sytuacjach Amazon błyszczy.